Szaleństwo Almayera

Masterlab
Ebook
208
Pages
Eligible

About this ebook

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!

Dowiedziałem się, że krytykując literaturę, która żeruje na nieznanych ludach i grasuje po dalekich krajach — pod cieniem palm, w jaskrawym, niczym nieosłoniętym blasku smaganych słońcem wybrzeży, między poczciwymi dzikusami i dalekimi od naturalnej prostoty pionierami naszych wspaniałych cnót, pani — uznana w świetle literackim — streściła swoją naganę dla tej literatury, mówiąc, że jej opowieści są „odcywilizowane”. A w tym zdaniu zostały ostatecznie potępione wyrokiem pełnym pogardliwej dezaprobaty nie tylko opowieści, ale — obawiam się — także nieznane ludy i dalekie kraje.


Sąd kobiety: intuicyjny, zręczny, wyrażony ze szczęśliwym wdziękiem — nieomylny. Sąd, który nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Ten krytyk i sędzia zarazem wydaje się myśleć, że w owych dalekich krajach wszelka radość jest krzykiem i tańcem wojennym, wszelkie wzruszenie wyraża się wyciem i okropnym szczerzeniem spiłowanych zębów, a wszystkie problemy znajdują rozwiązanie w lufie rewolweru lub na ostrzu włóczni. A przecież tak nie jest. Ale sędzia, który się myli, może przytaczać na swe usprawiedliwienie fakt, iż świadectwa z natury swej wprowadzają w błąd.


Obraz życia, zarówno tam, jak i tu, jest namalowany z tym samym starannym wypracowaniem szczegółów, zabarwiony tymi samymi kolorami. Tylko wobec okrutnie pogodnego nieba, w bezlitosnym blasku słońca oślepione oko nie dostrzega subtelnych szczegółów, widzi jedynie grube zarysy, podczas gdy barwy w niezmiennym świetle wydają się surowe i bez wyrazu. A jednak jest to ten sam obraz.


I jest więź między nami i tą tak odległą ludzkością. Mówię tu o mężczyznach i kobietach — nie o tych wdzięcznych i powabnych zjawiskach, które snują się wśród naszego błota i dymu — łagodnie prześwietlone odblaskiem wszystkich naszych cnót; posiadają wszelką możliwą subtelność, wrażliwość, mądrość — ale, będąc tylko zjawiskami, nie posiadają serca.


Współczują one (zapewne) z nieśmiertelnymi: z aniołami w górze lub diabłami w dole. Mnie wystarczy współczuć ze zwykłymi śmiertelnikami, niezależnie od tego, gdzie żyją, w domach czy w szałasach, na ulicach zasnutych mgłą czy w puszczach poza czarną linią posępnych mangrowców, które obrzeżają pustą samotność morza. Bo ich kraj — podobnie jak nasz — leży przed niezgłębionym wzrokiem Najwyższego. Ich serca — podobnie jak nasze — muszą znosić brzemię darów nieba: przekleństwo faktów i błogosławieństwo złudzeń, gorycz naszej mądrości i zwodniczą pociechę naszego szaleństwa.

-- Z przedmowy autora --

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! Dowiedziałem się, że krytykując literaturę, która żeruje na nieznanych ludach i grasuje po dalekich krajach — pod cieniem palm, w jaskrawym, niczym nieosłoniętym blasku smaganych słońce...

Discover more

Rate this ebook

Tell us what you think.

Reading information

Smartphones and tablets
Install the Google Play Books app for Android and iPad/iPhone. It syncs automatically with your account and allows you to read online or offline wherever you are.
Laptops and computers
You can listen to audiobooks purchased on Google Play using your computer's web browser.
eReaders and other devices
To read on e-ink devices like Kobo eReaders, you'll need to download a file and transfer it to your device. Follow the detailed Help Center instructions to transfer the files to supported eReaders.